Drodzy Czytelnicy strony internetowej Bractwa Młodzieży Prawosławnej w Polsce! Z okazji zbliżającej się 45. rocznicy powołania do życia BMP Waszej uwadze proponujemy cykl krótkich tekstów, mających przybliżyć historię naszej organizacji. Ich podstawę stanowić będą wywiady z założycielami i pierwszymi członkami Bractwa przeprowadzone w ramach prac nad powstającym właśnie albumem jubileuszowym, materiały z naszego archiwum oraz, będąca jedynym dotychczas opracowaniem poświęconym naszej historii, książka Jarosława Charkiewicza – “Bractwo Młodzieży Prawosławnej w Polsce: statystyczno-historyczny zarys działalności organizacji w latach 1980-1994” (Białystok, 1995). Każdy z tekstów opatrzony będzie archiwalnymi fotografiami, udostępnionymi przez byłych działaczy Bractwa na potrzeby albumu. Życzymy przyjemnej i owocnej lektury!

Powstanie Bractwa Młodzieży Prawosławnej w Polsce na początku lat 80. ubiegłego stulecia nie było zjawiskiem zawieszonym w próżni. Jego oficjalne powołanie do życia było rezultatem trwającej co najmniej od początku lat 70. intensywnej pracy z młodzieżą, prowadzonej równolegle (ale niezależnie od siebie) przez duchownych w kilku parafiach na terenie całej Polski oraz rosnącym wśród młodych ludzi zainteresowaniem Tradycją Cerkwi Prawosławnej i chęcią jej zgłębiania. Zjawiska te związane były ze stale narastającym wówczas procesem migracji ze wsi, będących tradycyjnie najliczniejszymi skupiskami ludności prawosławnej w Polsce, do miast. Migracja obejmowała nie tylko osoby poszukujące pracy w rozwijających się zakładach przemysłowych i sektorze publicznym, lecz również młodzież chcącą kontynuować kształcenie. Jak miało się później okazać, to właśnie studenci i absolwenci zlokalizowanych w wielkich miastach szkół wyższych mieli w dużej mierze przyczynić się do powstania Bractwa Młodzieży Prawosławnej. Ówczesny głód wiedzy młodych nie ograniczał się wyłącznie do dziedzin szkolnych i uniwersyteckich, dotyczył także spraw ducha oraz wiary, którą wynosili ze swoich domów. Przekaz rodzinny był najważniejszym czynnikiem wpływającym na kształtowanie postaw religijnych i wiedzy w tym temacie, jednak rodzice i dziadkowie, mimo swojego szczerego oddania Cerkwi, nie zawsze byli w stanie odpowiedzieć na pytania rodzące się w głowach najmłodszego pokolenia. Choć, podobnie jak obecnie, kazania w cerkwiach głoszone były podczas każdej niedzielnej Boskiej Liturgii, to dla wielu młodych i one były niewystarczające. Poświęcona prawosławiu literatura w Polsce była niemalże nie do zdobycia, zaś przepisy państwowe dotyczące nauczania religii (wyłącznie na terenie parafii, nie w szkołach) skonstruowano tak, aby prowadzenie zajęć uczynić w praktyce niemożliwym.

Wychodząc naprzeciw tym zjawiskom i dostrzegając palącą potrzebę pracy z młodymi ludźmi, część bardziej aktywnych duchownych zainicjowała periodyczne spotkania z młodzieżą. Miały one miejsce, m.in. przy parafii św. Mikołaja w Białymstoku, Hajnówce, Bielsku Podlaskim, Wrocławiu, Drohiczynie czy w Warszawie. Spotkania w stolicy miały dwojaki charakter, przez co zasługują na szczególną uwagę. Już od roku 1969 w budynku Prawosławnego Seminarium Duchownego przy ul. Paryskiej na Saskiej Kępie w każdy czwartek odbywały dyskusje teologiczne, jednak ich tematyka i poziom sprawiały, że skierowane były w głównej mierze do seminarzystów oraz studentów teologii. Wkrótce zapoczątkowano również niedzielne spotkania studentów po Boskiej Liturgii przy soborze św. Marii Magdaleny. Ich prowadzącym był Jan Anchimiuk (późniejszy władyka Jeremiasz), wychowawca w seminarium przy Paryskiej, absolwent szkół teologicznych w Związku Radzieckim i Szwajcarii, wykładowca Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej. Pierwsze spotkania miały miejsce w pomieszczeniach Warszawskiej Metropolii Prawosławnej, wkrótce jednak przeniesiono je do sali zlokalizowanej przy dolnej cerkwi warszawskiego soboru (będącej obecnie integralną częścią świątyni, w której eksponowane są mozaiki ze zburzonej cerkwi św. Aleksandra Newskiego). Charyzmatyczny Jan Anchimiuk, nazywany przez młodzież po prostu Doktorem, szybko zyskał posłuch i autorytet wśród młodych ludzi, którzy coraz liczniej przybywali na prowadzone przez niego pogadanki. Niejednokrotnie spotkania odbywały się również w jego prywatnym mieszkaniu przy ulicy Podleśnej, gdzie, poza sprawami wiary i Cerkwi, Doktor uczył również kwestii bardziej przyziemnych – prawidłowego parzenia herbaty czy zasad nakrywania do stołu. Organizował także wyprawy do Puszczy Kampinoskiej, a nawet kilkudniowe wyjazdy w góry połączone z krótkim kursem jazdy na nartach, choć ich kompletów, jak z uśmiechem wspominają uczestnicy tamtych wydarzeń, było dwukrotnie mniej niż chętnych do jazdy. Podczas tych zimowisk młodzież odwiedzała położone w sąsiednich miejscowościach cerkwie, zaś wieczorami z fascynacją chłonęła opowieści Doktora lub po prostu wsłuchiwała się w czytane przezeń na głos książki. Istotą tego czasu była możliwość bycia razem, spędzenia czasu w gronie osób dzielących te same wartości, połączonych tą samą wiarą, kulturą, pochodzeniem i tradycją. Postać Doktora była magnesem, która przyciągała rozsianych po stołecznych uniwersytetach, wyrwanych ze swoich domów i tradycyjnego środowiska młodych prawosławnych. Dopiero w obliczu tak zrodzonego poczucia wspólnoty mogła zrodzić się myśl o tym, aby pójść krok dalej, nadać młodemu wówczas jeszcze ruchowi zorganizowany i oficjalny charakter.

Działalność Jana Anchimiuka w tamtym okresie sprawiła, że spośród uczestników warszawskich spotkań wyłoniła się grupa kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu osób, przejawiających cechy i wyposażonych w umiejętności niezbędne do późniejszej pracy z młodzieżą. Byli wśród nich zarówno studenci, już pracujący młodzi dorośli oraz seminarzyści, kandydaci do objęcia w przyszłości stanu duchownego. Specyfiką grupy spotykającej się przy warszawskim soborze było to, że nie dominowali w niej słuchacze szkół teologicznych, lecz studenci świeccy. Nie oznacza to bynajmniej, że obie warszawskie grupy nie miały ze sobą kontaktów – młodzi teologowie niejednokrotnie prowadzili wykłady w ramach wspomnianych spotkań, zawsze pod czujnym okiem Doktora. Ujęta w taką formę praca z prawosławną młodzieżą w Warszawie przynosiła wciąż i wciąż obfitsze płody, zaś odwilż polityczna, dostrzegalna zwłaszcza w drugiej połowie lat 70., sprzyjała coraz śmielszym myślom o formalizacji ruchu młodzieżowego Cerkwi w Polsce.

Fotografie przedstawiające tamte wydarzenia zostały udostępnione dzięki uprzejmości Redakcji “Przeglądu Prawosławnego”.