Na każdej Świętej Liturgii, która jest podstawą życia duchowego prawosławnego chrześcijanina, odśpiewujemy symbol naszej wiary – cs. Wieruju. Ten niedługi tekst, za którego autorstwem stoją święci ojcowie Cerkwi zebrani na I soborze powszechnym w Nicei, jest skróconym nauczaniem całej Cerkwi Chrystusowej, która jak naucza św. Apostoł Paweł, jest „filarem i podporą prawdy” (I Tm 3,15). Wyznanie te zawiera fundamentalne nauki chrześcijańskie, wynikające bezpośrednio z Bożego objawienia, w które prawosławny chrześcijanin jest zobowiązany wierzyć. Najważniejszą nauką, na której zbudowana jest cała nasza wiara, i jak podaje tytuł tego artykułu, jest dogmat o Trójcy Świętej. Dogmat ten odpowiada na bardzo istotne pytanie – kim jest Bóg? I my prawosławni, zgodnie z nauczaniem Pisma Świętego i Cerkwi Chrystusowej odpowiemy – Trójcą. Znajomość tej nauki, chociażby w podstawowym stopniu jest konieczna do zachowania czystości wiary oraz poprawnego jej nauczania.

Rys: Agata Biryłko

Kim jest Bóg?

Tak jak naucza Pismo Święte, Bóg jest tylko jeden „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym” (Pwt 6,4-9). Wyznajemy wiarę w jednego Boga także w symbolu wiary „Wieruju wo jedinaho Boha Otca wsierdieżytiela”. Jest on wieczny i wszechmogący, to on stworzył świat oraz wszystko, co w nim jest, sam pozostając niestworzonym. Prawdą objawioną, którą wiara prawosławna wyróżnia się na tle innych religii monoteistycznych, jest nauka o trzech osobach Boskich. Jest to oczywiście Ojciec, Syn i Duch Święty, trzy osoby, które mimo rozróżnienia między sobą pozostają jednym Bogiem poprzez podzielenie jednej natury Boskiej.

Żeby to dobrze zobrazować na prostym przykładzie, powiedzmy tak: Mamy trzech ludzi, o każdym z nich możemy powiedzieć, że jest człowiekiem. Dlaczego możemy to zrobić? Dlatego że każdy z nich posiada ludzką istotę, czyli naturę. A wiemy, że człowieczeństwo jest jedno, każdy człowiek jest w takim samym sensie istotą ludzką. Różnimy się od siebie wyglądem, wzrostem, kolorem skóry itd. Lecz dalej wszyscy podzielamy jedną istotę – bycia człowiekiem. Tak samo możemy powiedzieć o Bogu, mamy trzy osoby, które różnią się od siebie właściwościami, Bóg Ojciec jest niezrodzony, Syn jest wiecznie zrodzony z Ojca, a Duch Święty wiecznie pochodzi tylko od Ojca. Te osoby Świętej Trójcy podzielają jedną naturę – Boską. W ten oto sposób Bóg jest jeden w trzech osobach, a dokładniej mówiąc: trzy Boskie hipostazy (osoby) podzielają JEDNO bóstwo, i dlatego też są jednym Bogiem.

Osoby Trójcy Świętej podzielają jedną wolę, dlatego też Bóg przy tworzeniu człowieka używa liczby mnogiej „A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam.” (Rdz 1,26). Odrębność hipostaz (osób) przy zachowaniu jedności bóstwa możemy także pokazać na symbolicznym przykładzie „gościnności Abrahama” w osiemnastym rozdziale księgi Rodzaju, kiedy do Abrahama przybywa Bóg, pod symboliczną postacią trzech osób „Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. Abraham spojrzawszy, dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich, podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi, rzekł: O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi” (Rdz 18, 1-3). Te wersety pisma chyba najlepiej oddają to, o czym mówiliśmy wyżej – Bóg pozostaje jeden mimo tego, że osoby Trójcy są trzy. Abraham oddaje pokłon Im a mimo to, ci trzej określeni są jako jeden Pan.

Dlaczego to tak ważne?

Nauka o Świętej Trójcy jest dla nas chrześcijan prawosławnych tak ważna, ponieważ jak wiemy z Bożego objawienia i nauki Cerkwi, jest ona jedyną prawdziwą i poprawną wizją Boga. „Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca” (1 J 2,22-24).

Zgodnie z nauką Pisma i Cerkwi, jesteśmy zobowiązani bronić tej wiary. W tym roku obchodzimy 1700-lecie I soboru powszechnego, to na nim Święci Ojcowie obronili prawosławną wiarę przed herezją Ariusza, aleksandryjskiego kapłana, który głosił, że Bóg wcale nie jest Trójcą. Według jego pojmowania Jezus Chrystus został stworzony przez Boga Ojca, co, jak wiemy, jest zaprzeczeniem chrześcijańskiej ortodoksji. Święci Ojcowie w odpowiedzi na tę zgubną naukę ułożyli symbol wiary, który przyjęło się nazywać Nicejskim od miejsca, w którym sobór się odbył. Jego tekst (rozszerzony następnie na I soborze Konstantynopolitańskim) odśpiewujemy na każdej świętej liturgii (jak już wspomnieliśmy na początku artykułu) towarzyszy on nam zawsze przy odczytywaniu modlitw tzw. Naczała, czyli tych początkowych przed np. Poranną regułą modlitewną. Zawsze gdy wyznajemy swoją wiarę jego słowami, tym samym potwierdzamy wiarę w Świętą Trójcę i zachowujemy to czego uczy nas Pismo, oraz święci Ojcowie, o Bogu.

Stójmy na straży czystości wiary

Każdy ochrzczony w Cerkwi Prawosławnej człowiek, zgodnie ze słowem Apostoła Pawła powinien stać na straży powierzonej mu nauki, ewangelicznych prawd, które zaczęły się wypełniać w jego życiu w momencie św. Chrztu „Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami” (Flp 4,9). Czerpiąc więc z doświadczenia świętych Ojców I soboru w Nicei, stójmy na straży czystości swojej wiary, oczywiście tym zadaniem przede wszystkim powinna zajmować się hierarchia cerkiewna oraz duchowieństwo, lecz każdy z nas jest zobowiązany, aby indywidualnie zachować wiarę w czystości, aby móc o niej świadczyć – aby była ona żywa, dawała efekty w życiu naszym i była widoczna w naszych środowiskach, żebyśmy mogli ją przekazać następnym pokoleniom w stanie nienaruszonym. To jest postawa, której uczą nas święci Ojcowie, starajmy się, choć w najmniejszym stopniu, wprowadzać ją w nasze życie – a na pewno Bóg pokoju będzie z nami, przytaczając słowa św. Apostoła Pawła.

Ignacy Rusiecki